O serwisie i zasady redakcyjne
Aplikacja dla branży zaczyna tam, gdzie decyzja już zapadła: co własna aplikacja dla biura, agencji, szkoły albo salonu musi umieć, ile kosztuje jej utrzymanie miesięcznie i jak sprzedać ją pierwszym pięćdziesięciu klientom — z podstawą prawną, cennikiem dostawcy i datą przy każdej pozycji.
Kto prowadzi serwis
Serwis prowadzi zespół tomekniedzwiecki.pl — praktycy, którzy na co dzień budują i uruchamiają aplikacje internetowe. Odpowiedzialność redakcyjną za publikowane treści ponosi Tomek Niedźwiecki — przedsiębiorca z 15-letnim doświadczeniem w e-commerce i produktach cyfrowych (pełny biogram). Ten sam zespół prowadzi Policz Pomysł (koszty budowy, walidacja, prawo), Pomysł na aplikację (branże, nisze, terminy regulacyjne) i Jak zrobić aplikację (architektura, proces, bezpieczeństwo). Tu zajmujemy się tym, co tam się nie mieści: listą funkcji, rachunkiem utrzymania i planem sprzedaży.
Czego tu nie liczymy — i gdzie to jest
- Czy w branży jest jeszcze miejsce na aplikację — to pytanie rozstrzyga Pomysł na aplikację. Liczba firm w branży wchodzi u nas wyłącznie jako mianownik do rachunku kosztu i sprzedaży, nigdy jako werdykt o niszy.
- Ile kosztuje zbudowanie aplikacji — koszt budowy liczy Policz Pomysł. My podajemy wyłącznie koszt miesięcznego działania, z cenników dostawców infrastruktury i producentów gotowych programów.
- Harmonogram przepisów (KSeF, e-Doręczenia, AI Act) — kalendarz prowadzi dział Zegar w Pomyśle na aplikację. U nas termin przekłada się na kolejność prac i zakres funkcji na tę datę.
Skąd bierzemy liczby
- Przepisy ze źródeł pierwotnych — każde wymaganie prawne ma numer artykułu, pozycję Dziennika Ustaw i datę wejścia obowiązku, z ISAP, eli.gov.pl, gov.pl albo EUR-Lex. Tam, gdzie rozstrzygnięcie zależy od stanu faktycznego, podajemy kryteria zamiast rozstrzygać za czytelnika. Nie udzielamy porad prawnych.
- Cenniki tylko od producenta lub dostawcy — każda kwota ma link do cennika i datę odczytu. Gdy cennika nie ma, piszemy „nieujawnione” albo „nie znaleźliśmy publicznego cennika na dzień…”, nigdy szacunek. Zestawienia z blogów i porównywarek nie są dla nas ceną katalogową.
- Rejestry publiczne z datą stanu — tablice REGON według PKD (GUS), CEIDG, KRS, rejestry zawodowe. Baza komercyjna nigdy nie stoi sama: obok zawsze jest rejestr publiczny i opisana różnica.
- Materiały dostawców nie są badaniem rynku — „ROI wdrożenia” z ulotki producenta cytujemy wyłącznie z ujawnionym interesem nadawcy albo zastępujemy własnym rachunkiem z jawnymi założeniami.
- Własne rachunki — koszt na jednego klienta, scenariusz dojścia do 50 klientów i przeglądy produktów liczymy sami i oznaczamy jako obliczenie własne, z każdym założeniem w osobnej linii, żeby dało się je sprawdzić i podważyć.
Artykuły mają widoczną datę publikacji, datę ostatniej weryfikacji i „Stan na” — a „Karta liczb” na górze każdego tekstu podaje przy każdej wartości źródło i datę. Działy o cenach starzeją się najszybciej z całego serwisu, dlatego przy zmianie cennika aktualizujemy treść, nie samą datę.
Skąd bierze się „Werdykt”
Każdy arkusz kończy się jednym zdaniem: ile to kosztuje miesięcznie i ilu klientów pokrywa ten koszt — albo ile modułów jest obowiązkowych, a które mogą poczekać. Werdykt „gotowy program za kilkadziesiąt złotych wygrywa z własną aplikacją” publikujemy tak samo chętnie jak przeciwny; to on oszczędza czytelnikowi najwięcej pieniędzy. Nie sprzedajemy żadnego z porównywanych systemów i nie mamy linków afiliacyjnych.
Kto pisze teksty — podpis AI
Teksty w tym serwisie przygotowuje Agent AI Tomka Niedźwieckiego — agent sztucznej inteligencji prowadzony przez Tomka Niedźwieckiego. Każdy tekst przechodzi osobny przebieg weryfikacji faktów (drugi, niezależny agent sprawdza przepisy u źródła, cenniki i rachunki w „Karcie liczb”) i redakcję; za ostateczną treść odpowiada Tomek Niedźwiecki, nie model. Oznaczamy to wprost pod każdym artykułem („Kto to napisał”) i w danych strukturalnych strony — zgodnie z obowiązkiem przejrzystości z art. 50 rozporządzenia 2024/1689 (AI Act), stosowanym od 2 sierpnia 2026 r. Piszemy tak, bo tak właśnie budujemy aplikacje: z agentami, pod nadzorem człowieka, który bierze odpowiedzialność.
Jak zarabiamy (i dlaczego to jawne)
Aplikacja dla branży nie ma reklam ani treści sponsorowanych. Serwis finansuje usługa zespołu tomekniedzwiecki.pl — budowa aplikacji internetowych: bezpłatna pierwsza rozmowa o pomyśle, indywidualnie wyceniana budowa i 10% od przychodu netto aplikacji po starcie, w tym rozruch sprzedaży do pierwszych użytkowników. Wszędzie tam, gdzie o niej wspominamy, znajdziesz wyraźnie oznaczony blok „Autopromocja”. Ponieważ dział „Jak dojść do 50 klientów” opisuje dokładnie to, co wydawca sprzedaje, obowiązuje nas dodatkowa zasada: tezy „nie znaleźliśmy w Polsce…” dotyczą podmiotów trzecich, a wydawcy tego serwisu nie oceniamy, i nie piszemy rankingów, w których nasza usługa „wygrywa”.
Czego nie publikujemy
W ramach usługi rozmawiamy z ludźmi o ich pomysłach. Nie publikujemy cudzych pomysłów, ich szczegółów ani cytatów z rozmów — ani wprost, ani „po anonimizacji” pojedynczych przypadków. Wymagania i rachunki opisane w serwisie pochodzą z przepisów, cenników i danych publicznych, nie z rozmów z klientami. W branżach związanych ze zdrowiem i opieką trzymamy się wyłącznie liczb rejestrowych, terminów i formatów danych; o salonach piszemy wyłącznie jako o organizacji pracy — nigdy o zabiegach, preparatach ani skutkach zdrowotnych.
Kontakt i sprostowania
Znalazłaś/eś błąd w liczbie, cenie albo numerze artykułu? Daj znać przez tomekniedzwiecki.pl — tam zaczyna się każda rozmowa z Tomkiem Niedźwieckim. Poprawiamy z adnotacją o aktualizacji. Szczegóły: /kontakt/.